Śmiertelny wypadek w Sokolnikach Suchych. Premier zapowiada twardsze przepisy dla ignorujących sygnalizację

Fot. PSP
Jedna osoba zginęła, a 20 zostało poszkodowanych w wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Samochód ciężarowy wjechał tam pod pociąg Intercity „Koziołek” relacji Lublin–Szczecin. Tragedia stała się dla rządu powodem do zapowiedzi zmian w prawie. Premier Donald Tusk poinformował, że przepisy dotyczące wjazdu na torowisko zostaną zaostrzone.
Do zdarzenia doszło na przejeździe wyposażonym w sygnalizację świetlną. Pociągiem podróżowało około 120 osób. Ofiarą śmiertelną jest pasażerka składu. Wśród najciężej rannych znaleźli się również maszynista oraz kierowca ciężarówki. Na miejscu pracowało około 30 zastępów straży pożarnej, w tym grupy ratownictwa medycznego i technicznego, a śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przysusze.

Tusk: Propozycje będą bardzo twarde
Odnosząc się do zdarzenia podczas konferencji prasowej, Donald Tusk zaznaczył, że wypadki na skrzyżowaniach dróg z torami są powracającym problemem. Wskazał, że dotychczasowe apele i ostrzeżenia nie przynoszą rezultatów.
– To powoduje, że musimy natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy niestety dość systematycznie wyjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo zapór, mimo czerwonego światła – powiedział premier.
Szef rządu dodał, że perswazja okazała się nieskuteczna, dlatego konieczne są surowsze sankcje za złamanie zakazu wjazdu na przejazd. Zapowiedział przy tym, że przygotowywane przez rząd propozycje legislacyjne będą „bardzo twarde”.
Na ten moment nie przedstawiono szczegółów planowanych zmian ani taryfikatora, który miałby objąć kierowców ignorujących sygnalizację i zapory na przejazdach.










Komentarze