Rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu Kijów – Warszawa. PKP Intercity potwierdza

Fot. X/@nexta_tv
W obwodzie wołyńskim na Ukrainie doszło do groźnego incydentu z udziałem rosyjskiego drona, który trafił w lokomotywę międzynarodowego pociągu relacji Kijów – Warszawa. Dzięki wcześniejszemu ostrzeżeniu nikt nie ucierpiał. Służby graniczne czasowo wstrzymały odprawy ze względów bezpieczeństwa.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w obwodzie wołyńskim na Ukrainie, zaledwie dwa kilometry od granicy z Polską. Rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego kursującego na trasie z Kijowa do Warszawy. Informację tę podał ukraiński nadawca publiczny Suspilne, powołując się na przedstawiciela ukraińskich kolei państwowych, Ołeksandra Szewczenko.
W mediach społecznościowych opublikowano materiały wideo, na których widać unoszące się kłęby czarnego dymu z uszkodzonej lokomotywy oraz pasażerów opuszczających skład. Jak przekazały koleje ukraińskie, dzięki systemowi monitorowania zagrożeń z powietrza załoga została wyprzedzona ostrzeżona przed niebezpieczeństwem. Pozwoliło to na wdrożenie procedur bezpieczeństwa – żaden z pasażerów ani członków obsługi nie ucierpiał w wyniku ataku.
Stanowisko PKP Intercity i sytuacja na granicy
Do doniesień odniosło się oficjalnie PKP Intercity. W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych przewoźnik poinformował, że zdarzenie miało miejsce w całości na terytorium Ukrainy, jeszcze przed przejęciem składu przez polską drużynę konduktorską i lokomotywę PKP Intercity.
Pociąg dotarł do przejścia granicznego w Dorohusku z opóźnieniem wynoszącym około 370 minut. Składem podróżuje 206 osób (wśród pasażerów nie ma obywateli Polski). Po zakończeniu procedur odprawy granicznej pociąg będzie kontynuował podróż w kierunku Warszawy Zachodniej.








Komentarze